Chodź, opowiem Ci bajkę!

Opowiadanie historii, bajek, opowiadań. Czytanie na głos dziecku od pierwszych chwil życia. Snucie historii i ich kontynuacja. To jedne z najpiękniejszych czynności, które możesz zafundować swojemu dziecku. Dlaczego to tak ważne? Przede wszystkim poszerza intelektualne horyzonty Twojego dziecka, ma bogaty wpływ na rozwój jego wyobraźni, co następnie z pewnością przełoży się na umiejętność snucia własnych historii, pisania wypracowań, interpretacji świata, sposobu formułowania myśli i konstruktywnego wypowiadania się na wiele tematów. Opowiadania wspierają zdolności komunikacyjne i budują więź z rodzicami. To też naturalna budowa koncentracji i uwagi – mali słuchacze w pełni przecież skupiają się na opowiadanych wydarzeniach i ich bohaterach. Opowiadanie historii, bez względu na to, czy tej, którą snujesz z wyobraźni, czy tej którą czytasz z książki to także wiedza o świecie. Maluszek czerpie ją głównie z poznawanych opowieści. Dla starszego dziecka, takie czynności mają nie lada znaczenie, gdyż naturalnie dokształcają je językowo. Dziecko poszerza słownictwo, poznaje różne style wypowiedzi i narracji. Te wszystkie – wydawać by się mogło – mało znaczące czynności, są dla Waszego dziecka ciągłą nauką, nieprzerwaną i niepostrzeganą jako nauka. To największa wartość opowiadania historii i czytania.

Rozmowy z niemowlęciem

Być może wielu rodziców zastanawia się, czy czytanie książek od urodzenia, w pierwszych tygodniach i miesiącach życia ma sens. Inteligencja językowa kształtuje się od 6 miesiąca życia i to powinno nam wystarczyć, jako odpowiednie zachęcenie do czytania od pierwszych dni dziecka. Maluch uczy się przecież tego, czego nie zna, dlatego tak ważna jest rozmowa z niemowlęciem. Wczesne ćwiczenie języka, przyswajanie go ma ogromny wpływ na późniejsze życie i naukę dziecka. Małe dziecko, słuchając głosek, przyswaja je, uczy się ich i zaczyna rozróżniać. To najważniejsza rola czytania i mówienia do niego! Zadanie, które my – rodzice – musimy spełnić, by stworzyć odpowiednią bazę wyjściową dla maluszka. W czasie pierwszych sześciu miesięcy życia, poprzez mówienie i czytanie do dziecka, dostarczamy mu „materiału” do budowania swojej bazy. Jak wskazują badania pedagogów, istnieje korelacja między repertuarem głosek, które dziecko poznało w wieku 6 do 18 miesięcy, a później ukształtowanym ilorazem inteligencji.

Warto z dzieckiem rozmawiać od jego pierwszych dni. Tak, wiemy, czasami może to być trudne dla nas, możemy być zmęczeni i pewne rzeczy wykonywać automatycznie, ale musimy zrozumieć, że to ma sens i ogromny wpływ na późniejsze językowe zdolności dziecka. Mówcie do niego przy codziennych czynnościach, jak karmienie, przewijanie, zakupy czy spacer. Nie musisz wymyślać nieustannie nowych historii – wystarczy opowiadać o tym, co się teraz dzieje, co teraz robisz. Ważna jest także zmiana tonów – raz śpiewnie, raz dosadnie i ważna jest różnorodność głoskowa. Dlatego przykładowo, naśladowanie zwierząt jest bardzo pomocne w zwiększaniu zasobów głoskowych. Dla maluszka, nawet wizyta w zoo może być wartościowa. Może dziecko w wózku nie zada jeszcze pytań, ale przez Twoje opowieści o lwach czy słoniach, zyska wartościową bazę głosek, z których w przyszłości będzie mógł korzystać.

Co z językami obcymi?

Bardzo często, zapisując dziecko do żłobka, wymagacie by były w nim zajęcia z języka angielskiego. Bardzo często, możecie uczyć języka angielskiego i każdego innego maluszka również w domu! Bo jak wygląda praca z takim dzieckiem? Należy do niego mówić w danym języku, by poznał odpowiedni zasób głosek – tak jak mówimy w języku polskim, tak samo możemy mówić w obcym języku, śpiewać mu piosenki, czytać wierszyki. Każdy język ma inny repertuar głosek. Dorastanie w otoczeniu dwóch, trzech języków, daje dziecku wiele korzyści w dalszym, językowym rozwoju. Jeśli więc chcecie wcześnie rozpocząć naukę języka obcego, nie jest to problem – wręcz przeciwnie, maluch będzie przyswajał dźwięki i magazynował je. Tutaj musimy jednak pamiętać, by poziom „nauki” był dostosowany do poziomu rozwoju dziecka. Dlatego w wieku niemowlęcym mówimy o nauce poprzez słuchanie. Nie wymagajmy, by w żłobkach był angielski na poziomie przedszkolnym, a w przedszkolu na poziomie szkoły podstawowej.

Budujemy wyobraźnię!

Jak? Czytając na głos. Czytanie bajek i historii wzbogaca nie tylko elokwencję dziecka, ale i pozytywnie wpływa na jego kreatywność oraz wyobraźnię. Od 18 miesiąca życia, mózg dziecka posiada zdolność tworzenia obrazów, więc zadaniem rodziców jest dostarczenie mu odpowiednich materiałów. Tworzenie wewnętrznych obrazów pozwala także na rozwój symbolicznego myślenia, które z kolei staje się podstawą przy późniejszej nauce liczb oraz liter. Fantazje, wyobraźnia i kreatywność to także początek drogi do wytworzenia się, tak dziś pożądanych, umiejętności miękkich. Obrazy i ich „dostarczanie” mają zasadniczy wpływ na rozwój dziecka, jednak pamiętajmy, że to obrazy, które dziecko może samo wytwarzać w swojej głowie dzięki rozmowie z nami oraz czynności czytania, opowiadania. Nie zastąpi tego strumień obrazów płynących z telewizji! Wręcz przeciwnie – mnogość obrazów i pasywne oglądanie telewizji może zaburzyć proces samodzielnego wytwarzania obrazów przez malucha. Konsekwencje? Późniejsze zaburzenia w nauce. Im mniej pasywnych obrazów z zewnątrz, tym lepiej dla wyobraźni i chęci poznawania świata.

Świat książki

Jak zachęcić dziecko do częstszego czytania niż oglądania telewizji? Nie od dziś wiadomo, że dzieci uczą się od rodziców, poprzez naśladowanie sytuacji i czynności. Możemy stwierdzić, że przykład powinien iść z góry. Kiedy Ty będziesz chętnie czytała, Twoje dziecko również! Dziecko odkryje świat książek, jeśli ktoś go do niego zaprosi, a to zaproszenie wysyłamy mu czytając od pierwszych dni! Chęć dzieci do czytania wzrasta kiedy w domu ta czynność jest naturalną czynnością – nie czytamy za karę, czytanie i opowiadanie powinny być naturalną czynnością codzienną, jak pranie, zmywanie czy sprzątanie. W takim domu, dziecko naturalnie i całkowicie zrozumiale sięga po lekturę. Jednak to zainteresowanie rodzi się już w okresie niemowlęcym! Kiedy Wasze dziecko – przez głośne czytanie i opowiadanie – pozna zestaw głosek, następnie liter i słów, w zasadzie automatycznie rozwinie się u niego potrzeba czytania. Pamiętajmy jednak, że czytanie owszem, można wytrenować, ale radość z czytania i miłość do lektury powinna powstać sama z siebie. Tego nie jesteśmy w staniu narzucić, podpowiadamy jednak jak zasiać ziarenko!

Rady dla moli książkowych